Wczoraj nocą siedzieliśmy sobie z Pitrem jak to w piątek w biurze 16pads pogrążeni w rozmowach o plemionach afrykanskich gdzie to kobiety mają szare zeby, o nowej płycie Ireny Santor i o kradzionych Macbookach.
Nagle pojawili sie nasi sąsiedzi z biura niedaleko obok , którzy zajmują sie multimedia. Firmę tę (czy tą ?) prowadzi niejaki Franky , który jeszcze 4 lata temu zajmował sie bardzo profesjonalnie przemytem kokainy z Panamy do Kanady. Jako, że jeden z członków przemytniczej grupy przysłowiowo "wpadł" to Franky zajął sie "mutlimedią" i muzyką. Znaczy muzyką zajmowal sie cale życie, ale wtedy oto zrozumiał , że warto może zając sie nią bardziej. Franky również rozbija co jakis czas swój drogi samochód i jeździ do Hiszpanii kręcić teledyski przebrany za policjanta.
Od slow do czynów powstał numer w 5 minut. Pozdro Franky.
Friday feat.Franky Nino by Sixteen Pads